Bayern Monachium odpiera Real Madryt i zapewnia sobie zasłużone zwycięstwo w pierwszym meczu ćwierćfinału

Bayern Monachium odpiera Real Madryt i zapewnia sobie zasłużone zwycięstwo w pierwszym meczu ćwierćfinału

Współczesny i pełen historii stadion Bernabeu stworzył idealne tło dla starcia dwóch najbardziej utytułowanych drużyn na tym etapie rozgrywek, a one spełniły oczekiwania w pierwszej połowie, która od pierwszych minut pokazywała klasę tych legendarnych klubów na całej murawie.

Bayern rozpoczął z przewagą i nie mógł uwierzyć, gdy Dayot Upamecano nie zdołał dobrze uderzyć głową podanie od Harry’ego Kane’a z zaledwie kilku metrów.

Gospodarze szybko zaczęli jednak efektywnie wykorzystywać swoją szybkość w kontratakach, co zmusiło Manuela Neuera do interwencji po prostopadłym podaniu Ardy Gulera do Kyliana Mbappe.

To nie był ostatni raz, gdy legendarny bramkarz Bayernu znalazł się w centrum uwagi w tej odsłonie, bo jego kolejna parada po strzale Mbappe ustępowała jedynie nurkowaniu, które powstrzymało mocny uderzenie Viniciusa Juniora w dolny róg.

Mimo tych okazji nie można by powiedzieć, że goście nie zasłużyli na gola, który zaskoczył kibiców na stadionie pięć minut przed przerwą. Rozmontowali obronę Madrytu szybką kombinacją podań, kończąc idealnym prostopadłym zagraniem Serge’a Gnabry’ego, które Luis Diaz przyjął z wdzięcznością i wpakował do siatki.

Real Madryt ledwo wrócił z szatni, gdy Bayern pogłębił ich frustrację, bo skomplikowany drybling Michaela Olise i podanie w tempo pozwoliły Kane’owi huknąć z krawędzi pola karnego poza zasięgiem Andrija Lunina, zaledwie 30 sekund po wznowieniu gry.

Lunin zdołał powstrzymać Olise przed zdobyciem gola na dwa sposoby wkrótce potem, choć gospodarze zaczęli wykazywać oznaki ożywienia.

Dostali prezent, gdy nieudane wybijanie Upamecano trafiło prosto pod nogi Viniciusa, ale Brazylijczyk nie zdołał pokonać Neuera po minięciu go, a Mbappe przelobował minimalnie obok słupka.

To niedawne natarcie przyniosło efekt z 15 minutami przed końcem, gdy niski cross Trenta Alexandra-Arnolda na dalszy słupek trafił do Mbappe, którego strzał minął linię bramkową mimo maksymalnego wysiłku Neuera.

Potem Los Blancos mieli oczywiście więcej okazji, ale nie zdołali uniknąć drugiej porażki w dziewięciu bezpośrednich starciach z Bayernem.

Bramki Die Roten po obu stronach przerwy stawiają ich w roli faworytów dwumeczu i czynią wczesnymi kandydatami do siódmego tytułu w Lidze Mistrzów.