Bayer Leverkusen gromi Wolfsburg sześcioma bramkami w dziewięciogolowym szaleństwie

Bayer Leverkusen gromi Wolfsburg sześcioma bramkami w dziewięciogolowym szaleństwie

Po zdobyciu zaledwie jednego punktu w pierwszych dwóch spotkaniach pod jego wodzą Dieter Hecking zabrał swoją drużynę do Leverkusen z nadzieją na wstrzyknięcie nowej energii w walkę o utrzymanie w Bundeslidze.

Jonas Wind zapewnił gościom idealny początek trafiając potężnym strzałem lewą nogą obok Marka Flekkena po zademonstrowaniu wielkiej siły w starciu z Loicem Badé.

Radość Wolfsburga szybko zmieniła się w irytację gdy sędzia kontrowersyjnie wskazał na wapno orzekając że Joakim Maehle przekroczył granice w starciu z Ibrahimem Mazą co pozwoliło Alexowi Grimaldo na spokojne umieszczenie piłki pośrodku bramki z jedenastki.

Czuąc się pokrzywdzonym decyzją o karnych Maehle skierował swą złość na odbudowę minimalnej przewagi gości strzelając nie do obrony gola z dystansu po tym jak gospodarze nie poradzili sobie z długim wykopem Grabary z początku akcji.

Sytuacja pogorszyła się dla podopiecznych Kaspera Hjulmanda gdy Christian Eriksen oszukał Flekkena z jedenastu metrów po konsultacji z VAR i przyznaniu karnego za spóźniony wślizg Tapsoby na Mohameda Amourę.

Tak czy inaczej gdy Die Wolfe myśleli że zapewnili sobie dwubramkowe prowadzenie do przerwy Grimaldo zmniejszył stratę swoim drugim golem w tej pasjonującej pierwszej połowie pakując piłkę nisko do bliskiego rogu co dało mu trzeci dublet w tym sezonie Bundesligi.

Strzał tuż przed przerwą nie powstrzymał Hjulmanda przed rotacjami z ławki wprowadzając Patrika Schicka co szybko przyniosło efekty po tym jak Sael Kumbedi przewrócił się na Nathanie Tellę w polu karnym.

Zamiast Grimaldo to Schick wziął na siebie wykonanie trzeciego karnego w meczu czekając aż Grabara wybierze kierunek nurkowania nim umieścił piłkę w przeciwną stronę.

Z impetem po stronie gospodarzy Tapsoba opanował chaos w polu karnym kierując luźną piłkę przy słupku dającym drużynie prowadzenie po raz pierwszy w tym meczu.

Maza następnie przypieczętował zwycięstwo zakręcając strzał przez obronę Grabary po tym jak Leverkusen rozmontował obronę Wolfsburga starannie wykonanym rzutem rożnym.

Pozostał jeszcze czas by Malik Tillman dołożył szóstego gola dobijając do ziemi Wilki na siedemnastym miejscu które wciąż mają trzy punkty straty do miejsca barażowego o utrzymanie. Gospodarze pozostają na szóstym miejscu i cztery punkty za czołową czwórką.