Barcelona miażdży Newcastle 7-2 i awansuje do ćwierćfinału Ligi Mistrzów
Barcelona odniosła miażdżące zwycięstwo 7-2 nad Newcastle w środę, co pozwoliło jej awansować do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, wygrywając w dwumeczu 8-3.
Robert Lewandowski i Raphinha zdobyli po dwa gole dla katalońskiego giganta, podczas gdy drużyna Eddiego Howe'a rozpadła się pod naporem genialnego ataku gospodarzy na Camp Nou.
Lamine Yamal, Marc Bernal i Fermin Lopez także wpisali się na listę strzelców, gdy zespół Hansiego Flicka szalał i odniósł miażdżące zwycięstwo w rewanżu 1/8 finału.
Pięciokrotni zwycięzcy marzą o ponownym uniesieniu trofeum, jedenaście lat po ostatnim triumfie, i pokazali ofensywną siłę, która może uczynić te marzenia rzeczywistością.
W przeciwieństwie do nich Newcastle liczyło na historyczny awans do ćwierćfinału, ale zespół z Premier League odszedł poturbowany i pobity.
Barcelona została zdominowana w pierwszym meczu zakończonym remisem 1-1, ale obiecała poprawę na własnym boisku i szybko objęła prowadzenie dzięki Raphinhi, zaczynając w wielkim stylu.
Nastoletni gwiazdor Lamine Yamal zręcznie minął Malicka Thiawa na środku pola, zostawiając niemieckiego obrońcę w tyle, i wypuścił brazylijskiego skrzydłowego.
Raphinha pozwolił piłce potoczyć się do Fermina Lopeza, a potem przejął ją z powrotem, zachowując spokój, by wstrzymać strzał na moment i wpakować piłkę w dolny róg.
Barcelona jest jednak znana z kruchości w obronie i Newcastle szybko wróciło do gry.
Kataloński gigant został rozbity kilkoma podaniami między Lewisem Hallem a Harveyem Barnesem, a Anthony Elanga idealnie wystartował, by pozostać na pozycji spalonej i minąć Joana Garcię.
Trzy minuty później Barca znów prowadziła, gdy 18-letni pomocnik Bernal wbicie piłkę z bliska po tym, jak Gerard Martin z główki przedłużył diagonalny rzut wolny Raphinhi, umożliwiając mu wykończenie.
Yamal był często bohaterem Barcy w drodze do półfinału w zeszłym sezonie, ale tym razem popełniował błędy, które doprowadziły do drugiego wyrównania Newcastle.
Nastolatek próbował piętki we własnej strefie obronnej i stracił piłkę, co Elanga wykorzystał, wbiegając na tył bramki i zamieniając na gola centrę Barnesa.
Doświadczony polski napastnik Lewandowski miał trudny sezon w Barcy, tracąc pewność siebie, i zmarnował dwie świetne okazje dla gospodarzy w pierwszej połowie.
Lewandowski wydawał się pewny gola, ale Dan Burn dokonał genialnej interwencji blokując strzał, a potem po interwencji bramkarza Aarona Ramsdale'a po strzale Raphinhi napastnik nie zdołał zwinnie wykończyć dobitki z bliska.
Gdy Lewandowski zawodził, Yamal wbiegł i huknął wysoko nad poprzeczką, choć też powinien był trafić.
Reprezentant Hiszpanii naprawił błąd z rzutu karnego, dając Barce prowadzenie do przerwy, gdy weteran obrony Trippier pociągnął Raphinhę.
Były reprezentant Anglii otrzymał żółtą kartkę po decyzji VAR, a Barca była wściekła, że nie dostał czerwonej.
Ramsdale musnął palcami rzut karny Yamala nisko w lewy róg, ale nie zdołał go odbić.
Parada
Raphinha wypuścił Lopeza na bramkę, by zdobył czwartą bramkę na początku drugiej połowy, co złamało ducha Newcastle.
Od tego momentu Newcastle poddało się i Barcelona strzelała do woli.
Lewandowski głową wpakował piłkę po rzucie rożnym i radośnie świętował, zdejmując maskę, w której grał z powodu złamania oczodołu.
Gol był dla niego wyzwoleniem, a w następnej okazji również trafił, wyprodukowawszy zabójcze wykończenie po genialnym podaniu Yamala.
Jacob Ramsey podał prosto pod nogi pewnych siebie gospodarzy słabym podaniem przez pole karne, które Raphinha przechwycił i klinicznie wykończył.
Kibice wywołali meksykańską falę na stadionie, świętując największe zwycięstwo od ponownego otwarcia Camp Nou.