Barcelona, Liverpool, Bayern i Atletico awansowaly do cwiercfinalow Ligi Mistrzow
Barcelona rozgromila Newcastle United siedmioma golami i zapewnila sobie miejsce w cwiercfinalach Ligi Mistrzow w srode, podczas gdy Liverpool odrobil straty z pierwszego meczu i pokonal Galatasaray w 1/8 finalu, a Bayern Monachium oraz Atletico Madryt takze przesly do nastepnej rundy.
Raphinha i Robert Lewandowski strzelili po dwa gole, co pozwolilo liderom La Liga, Barcelonie, zdewastowac Newcastle na Camp Nou, wygrywajac 7-2 w rewanżu 1/8 finalu i awansujac z wynikiem 8-3 w dwumeczu.
W barwnym spotkaniu Anthony Elanga dwukrotnie trafil dla Newcastle w pierwszej polowie, niwelujac bramki Raphinhi i Marca Bernala.
Tymczasem Katalonczycy odzyskali prowadzenie, gdy Lamine Yamal zamienil karnego na gola w doliczonym czasie pierwszej polowy, czyniac wynik 3-2 na korzysc gospodarzy, i od tego momentu nie ogladali sie juz za siebie.
Fermin Lopez podwyzszyl na 4-2 na poczatku drugiej polowy, Lewandowski dorzucil szybka pare goli wokol 60 minuty, a Raphinha zamknal wynik w 72 minucie.
"Poziom pewnosci siebie, jaki pokazalismy w drugiej polowie, byl przyjemny do obserwacji," powiedzial trener Barcy Hansi Flick.
To byla ponizsajaca porazka dla Newcastle i dopiero trzeci raz od 1955 roku, gdy angielski zespól stracil co najmniej osiem goli w dwumeczu europejskich rozgrywek, jedna z poprzednich okazji miala miejsce w tym tygodniu, gdy Chelsea przegrala 8-2 z Paris Saint-Germain w dwumeczu.
"Gdy mecz byl juz praktycznie rozstrzygniety, nie zareagowalismy dobrze, co uczynilo druha polowe bardzo trudna," skomentowal trener Newcastle Eddie Howe.
To takze dopiero trzeci raz, gdy Barcelona strzelila siedem goli w meczu Ligi Mistrzow, a zespol Flicka moze teraz spogladac na cwiercfinalowy pojedynek z Atletico, calkowicie hiszpanski, zaplanowany na nastepny miesiac.
Zawodnicy Diego Simeone przegrali 3-2 w Londynie z Tottenhamem Hotspur, ale awansowali z wynikiem 7-5 w dwumeczu dzieki wygranej 5-2 w poprzednim tygodniu.
Randal Kolo Muani strzelil glowa w 30 minucie, dajac prowadzenie Spurs na boisku i sugerujac mozliwosc oszalamiajacego comebacku w dwumeczu.
Swietny strzal Juliana Alvareza zaraz po przerwie ostudzil nadzieje gospodarzy, choc piekne trafienie Xaviego Simonsa przywrocili Tottenhamowi prowadzenie.
David Hancko strzelil drugiego gola dla Atletico w tym meczu, zanim Simons zamienil karnego w ostatniej minucie na swojego drugiego gola, co pozwolilo Spurs uratowac pride, konczac serie osmio meczow bez wygranej.
Polowie setki dla Kane i Salaha
Liverpool okazal sie za silny dla Galatasaray, odrabiajac 1-0 z pierwszego meczu i wygrywajac 4-0 na Anfield w przekonujacym stylu.
Zespol Arne Slota objal prowadzenie w 25 minucie dzieki pieknej volejowi Dominika Szoboszlai po rogu.
Mohamed Salah marnowal slaby karny w doliczonym czasie pierwszej polowy, ale Egipcjanin zrekompensowal to po przerwie w wielkim stylu.
Asystowal przy dwóch golach w ciagu trzech minut, jednym dla Hugo Ekitike i drugim dla Ryana Gravenbercha.
Salah strzelil czwartego gola sam, wkrótce po godzinie gry, zwijajac piekna kule w dalszy rog z krawedzi pola po podaniu od Floriana Wirtza.
To jego 10 gol dla klubu w tym sezonie, a takze 50 w Lidze Mistrzow, co przypieczetowalo wygrane 4-1 w dwumeczu i awans Czerwonych do cwiercfinalu z PSG.
To powtorzenie 1/8 finalu z zeszlego roku, ktore PSG wygralo w karnych, francuski klub wygral cztery elimiancje z angielskimi rywalami od poczatku 2025 roku.
"Moglimy wygrac 10-0, ale wykonalismy dobra robote. Mamy powod do dumy," powiedzial Ekitike.
Awans Bayernu nad Atalantą nigdy nie byl watpliwy po 6-1 w pierwszym meczu we Wloszech, a podazli za tym 4-1 w Monachium.
Harry Kane otworzyl wynik z karnego w pierwszej polowie, ktory zostal powtorzony po obronie, a nastepnie dorzucil genialnego drugiego gola w 54 minucie.
Dublet Anglika dal mu pol setki goli w Lidze Mistrzow, dolaczajac do Salaha i Thierry'ego Henry'ego na tym ogólnym wyniku, Kane osiagnal to w 66 meczach w porownaniu do 97 Salaha.
Nastolatek Lennart Karl strzelil trzeciego gola dla Bayernu, Luis Diaz czwartego, podczas gdy Lazar Samardzic odrobil jednego, gdy Niemcy awansowali 10-2 w dwumeczu, teraz czekaja ich na Real Madryt w ciezkim starciu.
"Nie boimy sie nikogo," powiedzial Kane dla DAZN, pytany o ten pojedynek.