Atletico pokonalo obawy przed Spurs i zakwalifikowalo sie do cwiercfinalow Ligi Mistrzow
Atletico Madryt odparlo proby Tottenhamu na spektakularna ucieczke w Lidze Mistrzow, awansujac do cwiercfinalow pomimo porazki 3-2 w drugim meczu 1/8 finalu w srode.
Zespol Diego Simeone trzykrotnie tracil prowadzenie w polnocnym Londynie, ale udalo im sie utrzymac przewage 7-5 w dwumeczu.
Randal Kolo Muani dal Tottenhamowi prowadzenie w pierwszej polowie, zanim Julian Alvarez wyrównal zaraz po przerwie.
Xavi Simons trafil, dajac zdeterminowanemu Tottenhamowi nadzieje, jednak wyrównujacy gol Davida Hancko zgasic wszelkie szanse na niesamowity powrot.
Karna w doliczonym czasie gry Simonsa byla za pózna, by Tottenham dokonczyl niemozliwe zadanie.
Atletico zmierzy sie z Barcelona w 1/8 finalu po tym, jak ich hiszpanscy rywale rozgromili Newcastle 7-2 w srode.
Atletico na trzecim miejscu, ktore niedawno wyeliminowalo Barce z Pucharu Krola, traci 13 punktow do liderow La Liga pod wodza Hansiego Flicka.
Zawodnicy Simeone musza znacznie poprawic te nierowna gre, jesli maja dotrzec do polfinalow.
Znajdujacy sie na 16 miejscu w Premier League Tottenham, po eliminacji z Europy, skupi sie na walce o unikniecie upokarzajacego spadku.
Ludzie Igora Tudora sa tylko punkt nad strefa spadkowa, balansujac na krawedzi gry w drugiej lidze po raz pierwszy od sezonu 1977-78.
Wzmocnieni pierwszym zwyciestwem od czasu, gdy tymczasowy trener Tudor zastapil zwolnionego Thomasa Franka, Tottenham przyjdzie czwarty z dolka Nottingham Forest w niedziele w kluczowym starciu o przetrwanie.
Obroca Tottenhamu Micky van de Ven tej srody zaprzeczal, ze jakiekolwiek doniesienia o braku zainteresowania graczy sytuacja klubu sa nonsensem.
Van de Ven skrytykowal sugestie, iz zawodnicy "sie poddali" i ich zdecydowana proba wstrzasniecia Atletico sugeruje, ze Tudor utrzymal motywacje wsrod burzliwego biegu.
Tottenham byl 4-0 w dol w 22 minucie pierwszego meczu w Madrycie w zeszlym tygodniu, z Tudorem sciagajacym bramkarza Antonina Kinskiego juz po 17 minutach po parze bledow prowadzacych do bramek.
Atletico przetrwalo
Tym razem grali znacznie bardziej zaciekle i Mathys Tel wymusil wczesna interwencje bramkarza Atletico Juana Musso, ktory zastapil kontuzjowanego Jana Oblaka.
Tel stanowil najwieksze zagrozenie dla Tottenhamu i jego strzal z bliska zostal sparowany przez Musso.
Niepewni, jak podejsc do spotkan, ktore wydalo sie skonczone zanim dotarli do Londynu, zawodnicy Atletico mieli klopoty z odnalezieniem rytmu przez dluzsze okresy.
Cisnienie Tottenhamu przynioslo efekty w 30 minucie, gdy Tel poslal swietne dogranie do Kolo Muaniego i francuski napastnik wykorzystal luzy obrone, wbijajac glowe z 10 jardow poza Musso.
Tel mial szanse zmniejszyc straty, ale jego strzal z bliska poszedl prosto w Musso.
Atletico ledwo grozilo, az dłuzny strzal Alvareza trafil w poprzeczke tu przed przerwa, ale wyrównali dwie minuty po wznowieniu.
Tottenham bezskutecznie apelowal o przewinienie na Simonsie i Atletico ruszyl do przodu, z Ademola Lookmanem podajacym do Alvareza na zwinny obrotowy strzal, ktory minal Vicario z 12 jardow.
Na ich credit, zespól Tudora nie poddal sie i Simons trafil piec minut pozniej.
Archie Gray przebil srodkowe pole Atletico, ustawiajac Simonsa na granicy pola karnego na genialny strzal, ktory wlecial w dalszy rog.
Tottenham wyczul cudowna ucieczke i Musso musial dokonac swietnej obrony, by odebic strzal Pedro Porro, zanim odbil kolejna probe obroncy.
Hancko wyrównal w 75 minucie, wbijajac glowe przed Grayem z rogu Alvareza.
Popełniony przez Jose Marię Gimeneza, Simons wykorzystal karnego w ostatnich minutach, ale Atletico przetrwalo napiete zakonczenie.