Arteta zachęca Arsenal do przerwania noworocznej klątwy w Premier League
Mikel Arteta zachęcił Arsenal do zerwania z pechową passą na Nowy Rok, gdy Gunners walczą o pierwszy tytuł mistrza Premier League od ponad dwóch dekad.
Arsenal prowadzi z przewagą czterech punktów nad drugim Manchesterem City w połowie sezonu i pozostaje faworytem do zdobycia 14. angielskiego trofeum ligowego.
Tymczasem w poprzednich pięciu przypadkach w ciągu ostatnich 23 lat, gdy kończyli rok na czele tabeli, nie zdołali zdobyć tytułu.
Najnowszy taki przypadek miał miejsce trzy sezony temu, gdy podopieczni Artety zakończyli rozgrywki pięć punktów za zespołem Pepa Guardioli z City.
Szkoleniowiec Arsenalu, wypowiadając się w piątek, tuż przed wyjazdem na mecz z Bournemouth, przyznał, że nie zdawał sobie sprawy z tego przygnębiającego faktu, ale dodał: "Przełammy to."
Arteta stwierdził, że jego zawodnicy pałają desperacką chęcią zdobycia tytułu angielskiego mistrza po raz pierwszy od 2004 roku, po trzech kolejnych drugich miejscach.
"To właśnie przekazują nam każdego dnia podczas treningów czy meczów," powiedział.
"Widać ich pragnienie, energię, jaką wkładają w grę, i to, jak bardzo tego chcą, a to jest nam niezbędne.
"Do końca sezonu pozostało jeszcze pięć miesięcy, więc idźmy krok po kroku, cieszmy się tym procesem bycia tam, gdzie jesteśmy, i walczmy o zwycięstwo."
Arteta ocenił, że jego gracze są w podniesionym nastroju po rozgromieniu trzeciego w tabeli Villa 4:1 na Emirates we wtorek, podczas gdy City zremisowało bezbramkowo z Sunderlandem dwa dni później.
"To było naprawdę dobre, oczywiście po spotkaniu z silnym rywalem, znów zagrać i wygrać w takim stylu, świetnie," dodał szef Arsenalu.
"(Teraz) skupmy się na Bournemouth. Wiemy, jak trudne to będzie jutrzejsze starcie, i każdy będzie walczył z pełnym zaangażowaniem."
Hiszpan wyraził zadowolenie z pozycji zespołu w połowie kampanii, ale zaznaczył: "Zawsze może być lepiej.
"Są oczywiście rzeczy do poprawy, a jedyne, co wiemy, to że najważniejsze jest następne spotkanie, i wiemy, jak ciężko pokonać każdego przeciwnika."
Arsenal zmaga się z długą listą kontuzjowanych w tym sezonie.
Obrońca Gabriel Magalhaes i napastnik Gabriel Jesus wrócili do gry, ale Arteta może znów nie mieć Declana Rice'a na sobotni wyjazd do Bournemouth.
Angielski pomocnik opuścił wygraną z Villa z powodu urazu kolana.
"Mamy jeszcze trening dzisiaj," powiedział Arteta. "Zobaczmy, jak się czuje i jak to wygląda, ale tamten mecz był dla niego za wcześnie."