Arteta wspiera pewnego siebie Gyokeresa w dążeniu do najwyższego poziomu

Arteta wspiera pewnego siebie Gyokeresa w dążeniu do najwyższego poziomu

Mikel Arteta stwierdził, że Viktor Gyokeres podniósł swoją grę na najwyższy poziom po tym, jak ten często krytykowany napastnik strzelił dwa gole w wygranym 3-0 meczu z Sunderlandem w sobotę.

Zwycięstwo pozwoliło Kanonierom powiększyć przewagę do dziewięciu punktów na szczycie Premier League w pogoni za pierwszym angielskim tytułem od 22 lat.

Piękny strzał Martina Zubimendiego przełamał impas tuż przed przerwą na Emirates, a potem Gyokeres zapewnił wygraną w drugiej połowie.

Szwedzki międzynarodowiec huknął piłkę po podaniu od Kaia Havertza, zanim Gabriel Martinelli podał mu idealną piłkę do pustej bramki w doliczonym czasie.

Gyokeres miał problemy z powtórzeniem swojej obfitej formy z Sporting Lizbona, która przyniosła mu transfer za 64 miliony funtów (87 milionów dolarów) do Arsenalu.

Tymczasem jest on najlepszym strzelcem Artety z 13 golami we wszystkich rozgrywkach, w tym sześcioma w ostatnich ośmiu występach.

Pewność siebie to kluczowe słowo. Kiedy czujesz się pewny siebie, ważny i w szczytowej formie, wtedy możesz naprawdę podnieść swoją grę na najwyższy poziom, powiedział Arteta.

Jesteśmy z nim na każdym kroku, by mu pomagać i wspierać. On dostarcza wyniki i jest teraz w świetnej formie.

Oczywiście, kiedy zakładasz tę koszulkę, pojawia się duża odpowiedzialność i ogromne oczekiwania, z którymi trzeba się zmierzyć.

Manchester City może zmniejszyć stratę do sześciu punktów w niedzielę, ale do tego potrzebuje pierwszego zwycięstwa na wyjeździe z Liverpoolem przy publiczności od 2003 roku.

Arteta przyznał, że obejrzy starcie dwóch drużyn zdominujących angielski futbol w ostatniej dekadzie, ale podkreślił, że Arsenal ma jeszcze mnóstwo pracy, by zdobyć długo oczekiwany tytuł.

Musimy jeszcze wygrać tyle meczów, by osiągnąć nasz cel, dodał Hiszpan.

Dzisiaj urządzę sobie pyszną kolację. Jutro zacznę przygotowania do Brentford (w czwartek), bo to będzie naprawdę trudny pojedynek.

A w międzyczasie obejrzę wielki, wielki mecz.