Arteta motywuje Arsenal do walki po wstrzasnietym remisie z Wolves
Mikel Arteta przyznal, iz Arsenal zasluguje na krytyke za wlasne bledy, ktore moga zniszczyc ich szanse na tytul w Premier League, po tym jak liderzy zmarnowali dwubramkowa przewage w czwartkowym remisie 2-2 z laczacym dno tabeli Wolves.
Bramki Bukayo Saki i Piere Hincapieja dawaly Arsenalowi nadzieje na zwyciestwo, ktore umocniloby ich pozycje o siedem punktow na czele.
Jednak zespól Artety dal sie zaskoczyc w finalnych minutach na zasniezonym Molineux, dajac Manchesterowi City z drugiej lokaty swieza nadzieje w gonitwie o mistrzostwo.
Swietny strzal Hugo Bueno zmniejszyl straty, a nastepnie mlody debiutant Tom Edozie wykorzystal nieporozumienie miedzy bramkarzem Arsenalu Davidem Rayą a stoperem Gabrielem Magalhaesem, doprowadzajac do remisu w doliczonym czasie.
To juz drugi z rzedu mecz ligowy, w ktorym Kanonierzy nie udalo sie utrzymac przewagi, po remisowym 1-1 z Brentford w ubiegi tygodnie.
City traci tylko piec punktow do Arsenalu i ma do rozegrania zalegly mecz, a takze domowe starcie z Gunners w kwietniu.
"Ogromne rozczarowanie. Musimy to przyjac. Musimy byc krytyczni wobec siebie, bo to nie bylo wystarczajaco dobre," powiedzial Arteta.
"W lidze to nasza rzeczywistosc, iz nie bylismy konsekwentni w ostatnich miesiacach."
Po zmarnowaniu duzych przewag w poprzednich walkach o tytul z City, zawodnicy Artety grozi widmo przeszlych niepowodzen.
Londynczycy stracili 11 punktow w acht meczach ligowych w 2026 roku.
Rozplacilismy sie za blad
Jasno wsciekly na niezdolnosc Arsenalu do sfinalizowania meczu z Wolves, ktory mial tylko jedno zwyciestwo w 27 spotkaniach ligowych w tym sezonie, Arteta ledwo panowal nad emocjami.
"Trudno to przyjac. W drugiej polowie nie zagralismy tak, jak powinnismy i jak wymaga sie do wygrania meczu Premier League," tlumaczyl.
"Podstawowe rzeczy, ktore musielismy zrobic, wykonalesmy fatalnie jedna po drugiej. A potem tracisz dominacje i kontrole nad gra.
"Lepiej nie oceniac teraz. Wszyscy jestesmy zbyt emocjonalni. Musisz przyjac cios, bo na to zasluzylesmy.
"Latwo z emocji powiedziec cos, co moze zaszkodzic druzynie. Kazdy chce dac z siebie wszystko."
Arsenal wydawal sie coraz bardziej niespokojny w miare uplywu minut przeciwko Wolves, co jasno pokazuje, iz liderzy ligi odczuwaja wage swojej pogoni za pierwszym tytulem w Anglii od 2004 roku.
Teraz musza znalezc sposob na otrzasniecie sie z powaznego ciosu przed niedziennym derbami polnocnego Londynu z Tottenhamem, po ktorych czeka ich kluczowe domowe starcie z Chelsea 1 marca.
"Trzeba przetrwac trudne chwile. Dzisiaj w ostatniej minucie zaplacilismy cene. Musimy robic podstawowe rzeczy znacznie lepiej niz dotad," stwierdzil Arteta.
Frustracja Arsenalu wybunela po syrenie koncowej, gdy Raya i Gabriel wymienili ostre slowa, a nastepnie napastnik Gunners Gabriel Jesus popchnal obrońce Wolves Yersona Mosquere na trawe.
Na pytanie, jak zapobiec peknieciu zawodnikow pod naciskiem, Arteta odpowiedzial: "Pozostajac blisko nich i przypominajac, jacy sa dobrzy.
"Musisz sie podniesc. Kiedy przychodzi trudny moment, musimy pokazac, jak bardzo tego pragniemy i jacy jestesmy swietni."