Arsenal zyskuje przewagę w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzyń przeciwko Chelsea
Lauren James strzeliła gola dla Chelsea, co utrzymało Blues w walce, ale broniące tytułu europejskie mistrzynie Arsenal nadal są w korzystnej pozycji przed rewanżem za tydzień na Stamford Bridge.
Liga Mistrzyń Kobiet to jedyny wielki trofeum, którego Chelsea nie zdobyło podczas bogatej w puchary 12-letniej kadencji Emmy Hayes, a Blues wciąż dążą do pierwszego europejskiego triumfu odkąd Sonia Bompastor zastąpiła obecną szefową reprezentacji Stanów Zjednoczonych w 2024 roku.
Chelsea dwukrotnie trafiło w słupek na początku wtorkowego spotkania.
Po zaledwie pięciu minutach, dośrodkowanie Alyssa Thompson odbiło się od buta Laia Codina i zaskoczyło bramkarkę Anneke Borbe, odbijając się od dalszego słupka.
Dwie minuty później, strzał James trafił w ten sam słupek, zanim piłka odskoczyła.
Arsenal objął prowadzenie w 22 minucie, gdy szwedzka napastniczka Blackstenius głową wpakowała swoją pierwszą bramkę w Lidze Mistrzyń w tym sezonie po rzucie wolnym Katie McCabe.
Kanonierki podwoiły przewagę dziesięć minut później, kiedy Beth Mead posłała prostopadłe podanie do Kelly, która opanowała piłkę i huknęła z 20 metrów pod inną reprezentantkę Anglii, bramkarkę Blues Hannah Hampton.
Chelsea umieściło piłkę w siatce pięć minut przed przerwą, ale strzał Veerle Buurman został anulowany za pchnięcie Laia Codina - kontrowersyjna decyzja potwierdzona przez VAR, co wyraźnie zirytowało Bompastor.
Chelsea przedłużyło swoje szanse, gdy James w 66 minucie popisała się genialnym lobem lewą nogą z około 25 metrów.
Ale Russo przywróciła Arsenalowi dwubramkową przewagę 14 minut przed końcem, gdy po podaniu od Blackstenius podbiła piłkę i volleyem pokonała Hampton w wielkim stylu.
Chelsea doznało kolejnej irytacji w doliczonym czasie, gdy Kadeisha Buchanan wepchnęła piłkę do siatki, ale sędzia odgwizdał faul na Borbe.
Drużyny zmierzą się ponownie w czwartek 2 kwietnia, a zwycięzca trafi na Wolfsburg lub ośmiokrotne mistrzynie Lyon, z Niemkami prowadzącymi 1-0 po pierwszym meczu.