Arsenal zwiększa prowadzenie w Premier League mimo bezbramkowego remisu z Nottingham Forest
Arsenal powiększył przewagę do siedmiu punktów w Premier League, choć nie zdołał pokonać odpornej Nottingham Forest w bezbramkowym remisie na City Ground w sobotę.
Kanonierzy mieli okazję wydłużyć dystans do dziewięciu punktów po tym, jak Manchester City przegrał 2-0 z lokalnym rywalem Manchesterem United w sobotnim meczu o południu.
Arsenal zapłacił cenę za słabą grę w pierwszej połowie, co pozwoliło Forest utrzymać wynik i poprawić szanse na utrzymanie się w lidze.
Mimo to zespół Mikela Artety nadal jest w korzystnej sytuacji, by zakończyć 22-letnią suszę bez tytułu mistrzowskiego.
Trener Forest Sean Dyche skrytykował swoich zawodników za występ w pierwszej połowie po porażce z drugoligowym Wrexham w Pucharze Anglii w zeszłą niedzielę.
Dyche doczekał się reakcji, jaką chciał, gdy gospodarze walczyli zacięcie i oddalili się o pięć punktów od strefy spadkowej.
City nie wywiera presji na Arsenal w trakcie czterech meczów bez zwycięstwa w Premier League od początku roku.
Jednak dwa kolejne bezbramkowe remisy z Liverpoolem i Forest uniemożliwiły Arsenalowi zbudowanie znaczącej przewagi.
Zespół Aston Villa na trzecim miejscu może zmniejszyć dystans do liderów do czterech punktów, jeśli pokona Everton w niedzielę.
Goście nie oddali żadnego celnego strzału w pierwszej połowie.
Dopiero gdy Arteta wykorzystał swoją ławkę rezerwowych w drugiej odsłonie, Forest zaczęło być rozciągane.
Leandro Trossard wszedł na boisko po przerwie, a Bukayo Saka, Mikel Merino i Gabriel Jesus dołączyli przed upływem godziny.
Saka był najbliżej gola, gdy jego wysoką główkę po centrze Declana Rice'a fantastycznie sparował bramkarz Matz Sels.
Merino zmarnował okazję i nie zdołał skierować na bramkę zaproszenia z rzutu wolnego Rice'a.
Arsenal mógł liczyć na solidną obronę, co pozwoliło im zwiększyć przewagę na szczycie dzięki jedenastemu czystemu kontu w 22 meczach ligowych.