Arsenal zmusił Chelsea do kapitulacji, Manchester United awansował na trzecią pozycję
Arsenal odzyskał pięciopunktową przewagę na szczycie Premier League, pokonując osłabione do dziesięciu graczy Chelsea 2-1 w niedzielę, podczas gdy Benjamin Sesko zapewnił Manchesterowi United awans na trzecie miejsce wygraną z Crystal Palace.
Bramki dla Arsenalu strzelili obrońcy William Saliba i Jurrien Timber, a brak dyscypliny w Chelsea spowodował utratę szans w walce o miejsce w przyszłorocznej Lidze Mistrzów po czerwonej kartce dla Pedro Netu dwadzieścia minut przed końcem.
The Blues nie poradzili sobie z siłą Arsenalu przy rzutach rożnych, dzięki czemu ekipa Mikela Artety zbliża się do pierwszego tytułu mistrzowskiego od 22 lat.
Saliba wepchnął piłkę do siatki po 21 minutach, po tym jak Gabriel Magalhaes skierował głową dośrodkowanie Eberechiego Eze z powrotem przez bramkę.
Chelsea wyrównało z rzutu rożnego, gdy Pedro Hincapie wpakował do własnej siatki centra Reece'a Jamesa.
Zwycięska bramka Timbera tuż po godzinie gry była szesnastą strzeloną przez Arsenal z rzutu rożnego w tej edycji Premier League, co wyrównuje rekord rozgrywek.
Reprezentant Holandii skierował piłkę do pustej bramki po tym, jak Robert Sanchez dał się zaskoczyć pod piłką dośrodkowaną przez Declana Rice'a.
Neto stał się dziewiątym graczem Chelsea ukaranym czerwoną kartką w tym sezonie za dwie szybkie faule.
Chelsea miało anulowany późny gol wyrównujący z powodu spalonego, ale porażka pozostawia ekipę Liama Roseniora trzy punkty poza pierwszą piątką, która zapewni udział w przyszłorocznej Lidze Mistrzów.
Manchester City na drugim miejscu nadal ma zaległy mecz z Arsenalem i będzie gospodarzem ich ligowego starcia w przyszłym miesiącu.
Sesko doceniony za zaufanie Carricka
Sesko otrzymał pierwszą szansę w podstawowym składzie od siedmiu spotkań odkąd Michael Carrick objął dowodzenie w Old Trafford i odwdzięczył się ważnym golem, przybliżając United do powrotu w Lidze Mistrzów wygraną 2-1.
Palace objęło prowadzenie na Old Trafford, gdy Maxence Lacroix pokonał siłą Lenya Yoro i skierował głową piłkę z rzutu rożnego Brennan Johnsona.
United odpowiedziało, pozostając niepokonanym pod wodzą Carricka i zbierając 19 punktów z możliwych 21.
Mecz rozstrzygnęło jedno zdarzenie, gdy Lacroix otrzymał czerwoną kartkę i sprokurował rzut karny za pociągnięcie Matheusa Cunhy tuż przed godziną gry.
Bruno Fernandes pewnie egzekwował karnego na byłego kolegę z drużyny Deana Hendersona.
Fernandes potem asystował przy drugim golu, gdy jego precyzyjne dośrodkowanie wykorzystał Sesko, notując siódmą bramkę w ostatnich ośmiu występach.
To brzmi jak ważny rezultat powiedział Fernandes. Byliśmy w plecy i musieliśmy pokazać charakter.
Brak przełomu dla Tudora w Tottenhamie
Tottenham nadal wisi na krawędzi, zaledwie cztery punkty nad strefą spadkową, a tymczasowy trener Igor Tudor po raz kolejny nie zatrzymał ich niepokojącego spadku po porażce 2-1 na Fulham.
Nie byliśmy w formie, brakowało nam wszystkiego w ataku i obronie stwierdził Tudor po dwóch porażkach w dwóch meczach pod jego wodzą.
Są tu poważne problemy. Musimy zachować spokój, wierzyć w to co robimy na treningach i wydostać się z tarapatów, trzymając się razem.
Harry Wilson i Alex Iwobi zapewnili Fulham zasłużone prowadzenie do przerwy, awansując na dziewiąte miejsce i wracając do gry o europejskie puchary w przyszłym sezonie.
Richarlison strzelił późną honorową bramkę dla Tottenhamu, ale pozostają jedynym zespołem Premier League bez zwycięstwa w 2026 roku.
Jedynym pocieszeniem dla Spurs była porażka rywali ze strefy spadkowej, Nottingham Forest 2-1 na Brightonie.
Wszystkie trzy gole padły w pierwszych 15 minutach, gdy Diego Gomez i Danny Welbeck strzelili dla Seagulls po obu stronach odpowiedzi Morgana Gibbs-White'a.
Forest jest dwa punkty nad strefą spadku przed trudnym wyjazdem do Manchesteru City w środę.