Arsenal powiększa przewagę w Premier League powrót Chelsea rozrywa serca West Hamu
Arsenal rozwiał wszelkie obawy o załamanie w walce o pierwszy tytuł mistrza Premier League od 22 lat gromiąc Leeds 4 do 0 w sobotę podczas gdy Chelsea odrobiła dwa gole straty i pokonała West Ham 3 do 2.
Przewaga Strzelców nad Manchesterem City i Aston Villą którzy grają w niedzielę wzrosła do siedmiu punktów gdy podopieczni Mikela Artety wykonali kolejny krok ku tytułowi na Elland Road.
Pierwsza porażka u siebie w tym sezonie tydzień temu z Manchesterem United zakończyła passę zaledwie dwóch punktów z dziewięciu możliwych w poprzednich trzech meczach ligowych Arsenalu.
Po trzech sezonach na drugim miejscu pojawiły się wątpliwości co do mentalności graczy Artety i ich zdolności do dopięcia swego w wyścigu o mistrzostwo.
Goście ponieśli kolejny cios przed rozpoczęciem meczu gdy Bukayo Saka doznał kontuzji podczas rozgrzewki.
Ale jego zastępca Noni Madueke odegrał kluczową rolę w zadaniu Leeds zaledwie drugiej porażki w 12 spotkaniach.
To bardzo imponujący występ i bardzo imponujący rezultat zwłaszcza w kontekście w którym to osiągnęliśmy powiedział Arteta.
Dośrodkowanie Madueke zostało wykorzystane przez Martina Zubimendiego który strzelił gola głową otwierając wynik.
Bramkarz Leeds Karl Darlow zdołał jedynie odbić kolejną niebezpieczną centrę od angielskiego skrzydłowego we własne pole bramkowe przed przerwą.
Mimo dobrej formy Leeds pozostaje tylko sześć punktów nad strefą spadkową.
Ich pierwsza domowa porażka od listopada została potwierdzona gdy Viktor Gyokeres mocno krytykowany przechwycił dośrodkowanie Gabriela Martinelliego i trafił na swój 11 gol od transferu z Sportingu Lizbona do Arsenalu.
Gabriel Jesus wszedł z ławki i zakończył wynik miażdżącym strzałem cztery minuty przed końcem.
Arsenal liczy że lokalni rywale Tottenham pomogą im gdy City przyjedzie na północ Londynu podczas gdy Villa zmierzy się z Brentford w niedzielę.
Rosenior inspiruje comeback Chelsea
Dobry początek Chelsea pod wodzą Liama Roseniora trwał ale wspięli się do czołowej czwórki w trudny sposób po tym jak przez 45 minut byli zdominowani przez zagrożony spadkiem West Ham na Stamford Bridge.
The Blues zostali wygwizdani przez własnych kibiców na przerwie po golach Jarroda Bowena i Crysencia Summerville który dał gościom zasłużone prowadzenie.
Trzecie z rzędu ligowe zwycięstwo zabrałoby drużynę Nuna Espirito Santo na dwa punkty od bezpieczeństwa.
Ale ugięli się pod presją Chelsea po potrójnej zmianie Roseniora w przerwie która zainspirowała zmienioną drugą połowę.
Dwóch wprowadzonych w przerwie Joao Pedro i Marc Cucurella wyrównało wynik dla Chelsea przed tym jak Enzo Fernandez strzelił zwycięskiego gola w doliczonym czasie.
Chelsea przesunęło się powyżej Manchesteru United na czwarte miejsce i otworzyło czteropunktową przewagę nad Liverpoolem który gra później z Newcastle w walce o miejsce w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie.
Everton wyrwał remis 1 do 1 na Brightonie dzięki wyrównującemu golowi Beto w 97 minucie w wyniku który mało pomaga obu drużynom w aspiracjach do europejskich pucharów w przyszłym sezonie.
Pierwszy gol Pascala Gossa od powrotu do Mew gull z Borussii Dortmund dał Brighton prowadzenie.
Bournemouth zakończył wszelkie obawy o wciągnięcie w walkę o utrzymanie dzięki golom Eli Kroupiego i Alexa Scotta wygrywając 2 do 0 z Wolves na dnie tabeli.
Cherries wspięli się na 12 miejsce i 13 punktów nad strefą spadkową.