Arsenal ponosi zaskakujaca porazke z Bournemouth i wpuszcza Manchester City z powrotem do walki o mistrzostwo

Arsenal ponosi zaskakujaca porazke z Bournemouth i wpuszcza Manchester City z powrotem do walki o mistrzostwo

Nadzieje Arsenalu na bezprecedensowa czworke moga byc juz przeszloscia, ale Premier League i Liga Mistrzow UEFA nadal daja szanse ekipie Mikela Artety na zapisanie sie w historii Kanonierow.

Mimo to Wisienki przystapily do tego spotkania bez porazki w 11 meczach Premier League co stanowi najdluzej trwajaca aktywna serie w lidze i one to one strzelily pierwszego gola w tym spotkaniu nieco powyzej 15 minuty gry. Eli Junior Kroupi byl strzelcem tego gola trafiajac do siatki z bliska przy dalszym slupku co bylo jego 10 brameczka w ekstraklasie w tym sezonie po tym jak niskie podanie Adriana Truffert'a zostalo zablokowane w jego sciezke przez Williama Salibe.

Jak to czesto bywa w ostatnich tygodniach w meczach krajowych Arsenal mial problemy z rozwiazaniem sie przed przerwa ale dostal szanse w okolicach 30 minuty.

Bliskie strzal Gabriel Magalhaesa trafilo w reke Ryana Christiego co przekonalo sedziego Michaela Olivera do podyktowania karnego z ktorego Viktor Gyokeres z zimna krwia umiescil pilke w siatce.

Pomimo to miedzy tym momentem a koncem polowy goscie wydawali sie grozsni z Davidem Raye ktory musial zatrzymac niski strzal Evanilsona a Alex Scott przelozyl pilke nad poprzeczka z dystansu.

Po przerwie Bournemouth pozostalo ofensywne i mialo duzo posiadania pilki na polowie Arsenalu Gospodarze z kolei wylacznie zmagali sie z tlem oczekujacego domowego tlumu a ich nerwy byly widac dla wszystkich.

Mieli oni pilke w siatce w polowie drugiej polowy ale Gyokeres byl na spalonej gdy podniosl pilke przed spokojnym strzalem obok Dorde Petrovica.

Kiedy Arsenal potrzebowal kogos kto wezmie gre za leb tymczasowy kapitan Declan Rice spelnil te role zmuszajac Petrova do wybicia pilki na rzuty roznol z daleka potega.

Na drugim polu Christie i Scott strzelali duzo powyzej poprzeczki ale ten drugi zadal cios Arsenalowi w walce o tytul w 74 minucie gdy z pewnoscia pokonal Raye po tym jak pilka zostala w slodowana w jego sciezke przez Evanilsona.

W odpowiedzi zespól Artety rzucil sie do ataku w poszukiwaniu wyrównania a Petrovic musial byc czujny by wybic glowke zastepczego Gabriela Jesusa na bok.

Ostatecznie Arsenal nie wywieral wystarczajacej presji na obrone Bournemouth w finalnych minutach co pozwolilo Wisienkom na zdobycie trzech punktow.

Wynik ten tymczasowo wynosi ich do gornej polowy tabeli Premier League przed reszta weekendowych spotkan a Andoni Iraola zasluguje na uznanie za sposob w jaki prowadzi swoj zespól mimo odejscia kilku gwiazd w ciagu ostatniego roku.

W przeciwienstwie do tego Arteta bedzie coraz bardziej zaniepokojony brakiem charakteru swojej druzyny gdy zbliza sie koniec sezonu a on bedzie oczekiwal reakcji gdy Arsenal przyjdzie Sporting CP w srode.