Arsenal faworytem w starciu z Leverkusen w 16. rundzie Ligi Mistrzów
Środowe mecze w Lidze Mistrzów obejmują spotkanie Paris Saint-Germain z Chelsea po raz pierwszy od finału Klubowych Mistrzostw Świata w zeszłym roku, podczas gdy Real Madryt podejmuje Manchester City w pierwszym meczu 16. rundy, co jest ich piątym sezonem z rzędu w fazie pucharowej:
Bayer Leverkusen kontra Arsenal
Liderzy Premier League, Arsenal, którzy nigdy nie wygrali Ligi Mistrzów, są na dobrej drodze do zdobycia czterech trofeów w tym sezonie, dążąc do pierwszego poważnego sukcesu od 2020 roku.
Zespół Mikela Artety wygrał wszystkie osiem spotkań w fazie ligowej, co zapewniło im awans do 16. rundy, gdzie zwycięstwo nad Leverkusen otworzy drzwi do starcia z Bodo/Glimt lub Sportingiem.
Obrońca William Saliba opuścił ostatnie dwa mecze Arsenalu z powodu urazu kostki, ale może powrócić na to spotkanie.
Leverkusen, obecnie na szóstym miejscu w Bundeslidze, wciąż się odbudowuje po burzliwym lecie, w którym stracili trenera Xabiego Alonso oraz kilku graczy, w tym Floriana Wirtza, Granita Xhakę i nowego zawodnika Arsenalu, Piero Hincapie.
"Jesteśmy silni u siebie. Mamy szansę tam – możemy wygrać na wyjeździe," powiedział Alejandro Grimaldo w sobotę.
Niesamowite jest to, że wygrana Leverkusen z Olympiakosem w rundzie play-off była ich pierwszym zwycięstwem w fazie pucharowej Ligi Mistrzów od 2002 roku, kiedy dotarli do finału, ale przegrali z Realem Madryt zainspirowanym przez Zidane'a.
PSG kontra Chelsea
PSG chwiejnie broni tytułu europejskich mistrzów w starciu z Chelsea, w pierwszym spotkaniu od lipca zeszłego roku, gdy londyńczycy wygrali 3 do 0 w finale Klubowych Mistrzostw Świata.
Zespół Luisa Enrique'a ledwo pokonał rywali z Ligue 1, Monaco, w rundzie play-off, a w piątek przegrał z ekipą z księstwa, co zmniejszyło ich przewagę nad Lens na czele tabeli Francji do jednego punktu.
Paryżanie są daleko od formy, jaką pokazali w drugiej połowie poprzedniego sezonu, a Ousmane Dembele, laureat Złotej Piłki, jest jednym z kilku graczy mających problemy z kondycją – jednak oczekuje się, że będzie gotowy na to spotkanie.
PSG musi też uważać na trenera Chelsea, Liama Roseniora, który dobrze radził sobie z nimi podczas 18 miesięcy pracy w Strasburgu.
Estevao Willian i Jamie Gittens zbliżają się do powrotu w Chelsea, ale nie zaryzykowano ich w sobotnim zwycięstwie 4 do 2 nad Wrexham w Pucharze Anglii i nie jest jasne, czy zagrają tutaj.
Chelsea ożywiło swoje szanse na kwalifikację do Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie w zeszłym tygodniu, dzięki hat-trickowi Joao Pedro w wygranej 4 do 1 na wyjeździe z Aston Villą.
Real Madryt kontra Manchester City
15-krotni europejscy mistrzowie pod wodzą Alvaro Arbeloi potknęli się u siebie na Manchesterze City w fazie ligowej, gdy Xabi Alonso jeszcze tam trenował.
Ich szanse na przedłużenie dominacji w Europie nie wzrosły znacząco, zwłaszcza po serii kontuzji, w tym kluczowych graczy Kyliana Mbappe i Jude'a Bellinghama, którzy prawdopodobnie opuszczą pierwszy mecz. Vinicius Junior, kluczowy w rundzie play-off przeciwko Benfice, jest kluczem do sukcesu Madrytu tutaj.
Szkoleniowiec City stworzył 10 sytuacji w sobotnim meczu Pucharu Anglii z Newcastle United i mimo to pewnie wygrali 3 do 1.
Erling Haaland nie zagrał w tym spotkaniu z powodu urazu kostki, a dostępność norweskiego napastnika wciąż jest niepewna.
City i Real spotkali się wcześniej w 15 meczach Ligi Mistrzów. Madryt wyeliminował City w dwóch poprzednich sezonach, wygrywając 6 do 3 w agregacie w rundzie play-off w zeszłym sezonie i triumfując w karnych w ćwierćfinale 2023/24.
Bodo/Glimt kontra Sporting
Bajkowa passa Bodo/Glimt trwa, gdy przyjmują portugalskich mistrzów Sporting na stadionie Aspmyra, położonym za kołem podbiegunowym.
Zespół Kjetila Knutsena zakończył fazę ligową wygranymi z Manchesterem City i Atletico Madryt, zanim pokonał Inter Milan u siebie i na wyjeździe w play-offach. Ten sukces jest tym bardziej imponujący, że norweska liga dopiero wychodzi z przerwy zimowej.
Skrzydłowy Jens Petter Hauge jest niebezpiecznym graczem Glimt, z sześcioma golami w 10 występach w Lidze Mistrzów w tym sezonie. Sporting przyjeżdża z Lizbony po imponującym siódmym miejscu w fazie ligowej, gdzie pokonali PSG.
Zespół Rui Borgesa jest niepokonany w 12 meczach, ale w sobotę zremisował 2 do 2 z Bragą, co utrzymało ich cztery punkty za liderem ligi krajowej, Porto. Głównym zagrożeniem jest kolumbijski napastnik Luis Suarez, który ma 31 goli we wszystkich rozgrywkach w tym sezonie.