Andy Robertson i Liverpool ogłaszają odejście obrońcy z klubu po zakończeniu sezonu

Andy Robertson i Liverpool ogłaszają odejście obrońcy z klubu po zakończeniu sezonu

32-letni zawodnik zebrał 373 występy od czasu transferu do Liverpoolu z Hull latem 2017 roku i odejdzie jako prawdziwa legenda klubu jak podano w oświadczeniu na stronie internetowej zespołu zapowiadającym jego rozstanie.

Kapitan reprezentacji Szkocji zdobył dwa tytuły mistrza Premier League Ligę Mistrzów Puchar Anglii oraz dwa Puchary Ligi wśród innych trofeów podczas dziewięcioletniego pobytu na Anfield.

To nigdy nie jest łatwe opuszczenie klubu takiego jak Liverpool który był ogromną częścią mojego życia i życia mojej rodziny przez ostatnie dziewięć lat stwierdził Robertson.

Ale gracze odchodzą inni ludzie też gracze odchodzą ale to co pozostaje niezmienne to klub i oczywiście kibice Miałem tu niesamowite dziewięć lat.

Wiem że piłka nożna idzie naprzód wiem że zespoły idą naprzód i uważam że teraz nadszedł czas bym ja ruszył dalej i poszedł tam gdzie wskaże mi moja następna szansa i kariera.

Zawsze będę wracał myślami do wspaniałych wspomnień z tego klubu włożyłem w niego całe serce i duszę przez dziewięć lat i nie mam wielu żalów.

Urosłem jako człowiek i osobowość Ten klub zawsze będzie dla mnie wszystkim kibice zawsze będą dla mnie wszystkim To była piekielna podróż.

Robertson który w tym sezonie borykał się z brakiem czasu gry po przybyciu Węgra Milosa Kerkeza ogłasza swoją decyzję tuż po informacji że inny ikon klubu Mo Salah też odejdzie po zakończeniu obecnej kampanii.

Ten klub znaczy dla mnie wszystko Kibice znaczą dla mnie wszystko Ludzie związani z klubem znaczą dla mnie wszystko kontynuował Robertson.

Jeszcze im to zawdzięczam że aż do ostatniego dnia dam z siebie wszystko dla tego klubu co robiłem przez ostatnie dziewięć lat i jestem z tego bardzo dumny.

To się nie zmieni i dlatego teraz nie jest czas na wielkie emocje czy płacz przed kamerą czy coś takiego.

Wciąż jestem w pełni skupiony na próbie zakończenia tego sezonu jak najlepiej by pomóc tym chłopakom i dać kibicom kilka więcej dobrych chwil.

To mój cel i mam nadzieję że nam się uda a może bliżej końca sezonu zobaczycie mnie przed kamerą płaczącego za wszystkie czasy.