Alaves walczące o utrzymanie w LaLidze urwały punkt w ostatniej chwili w sześciobramkowym thrillerze z Sociedad
Przed tym starciem Alaves dysponowali trzy punktową przewagą nad strefą spadkową i zaczęli idealnie pojedynek z baskijskimi rywalami trafiając do siatki już w trzeciej minucie.
Niskie dośrodkowanie Abderrahmana Rebbacha w pole karne wydawało się proste do obrony dla Duje Caleta Cara ale chorwacki środkowy obrońca zaskakująco skierował piłkę do własnej bramki podarowując gościom wczesną prowadzenie.
Niezrażeni tym błędem Sociedad szybko przystąpili do kontrataku a ekipa Matarazzo wyrównała w 14 minucie gdy Luka Sucic precyzyjnie umieścił piłkę w dolnym rogu z 25 metrów.
Dynamiczny przebieg meczu utrzymywał się w pierwszej połowie z obiema drużynami strzelającymi gole w odstępie trzech minut.
Pierwszy Ibrahim Diabate znalazł się we właściwym miejscu o właściwym czasie by pewnie wykończyć luźną piłkę dla Alaves po czym La Real ponownie zremisowała gdy efektowny strzał z dystansu Benata Turrientesa odbił się od słupka i wpadł do bramki po interwencji Antonio Sivery.
Gospodarze starali się zwiększyć tempo przed przerwą i prawie objęli prowadzenie gdy Ander Barrenetxea został zablokowany w polu karnym.
Zwyciężywszy w trzech poprzednich bezpośrednich meczach w LaLidze El Glorioso rozpoczęli drugą połowę ofensywnie kontrolując piłkę w strefie ataku.
To jednak Sociedad strzeliła piątego gola w 60 minucie gdy idealne dośrodkowanie Takefusy Kubo zostało wykorzystane głową przez Orri Oskarssona islandzki napastnik zdobył swoje szóste trafienie w sezonie.
Alaves parli do wyrównania w ostatnich 25 minutach ale Lucas Boye dwukrotnie zmarnował okazje z bliska podczas gdy obrona gospodarzy wytrzymała napór.
Toni Martinez zaprzepaścił kolejną świetną szansę dla gości pod koniec a Sociedad grała w dziesiątkę po brutalnym faulu Sergio Gomiza.
Chcąc wykorzystać przewagę liczebną w końcówce Alaves rzucili wszystkie siły do ataku i udało się w siódmej minucie doliczonego czasu gdy Boye potężnie strzelił w róg poza Alexem Remiro zdobywając dramatyczny punkt na finiszu.