AIK kończy serię bez zwycięstw, pokonując Hammarby w derbach, Sirius znów triumfuje
Hammarby 1-2 AIK
Derby nigdy nie są przesądzone, ale mało kto spodziewał się, że AIK, bez zwycięstwa od ponad miesiąca, powstrzyma Hammarby przed powrotem do zwycięskiej passy po zaskoczeniu przez GAIS w ostatnim meczu.
Ale Gnaget nie tylko ich powstrzymał, ale także zdobył wszystkie trzy punkty, wychodząc z tyłu. Po bezbramkowej pierwszej połowie, Hammarby objęło prowadzenie trzy minuty po przerwie, gdy strzał Montadera Madjeda został zablokowany, a Ibrahima Fofana dobiegł do luźnej piłki i uderzył ją nisko do siatki.
10 minut później było znów remisowo, gdy Kevin Filling dotarł do linii końcowej i podał piłkę przez zatłoczone pole sześciu jardów, gdzie strzał Bersanta Celiny został zablokowany, zanim Johan Hove strzelił z woleja z dobitki.
Starcie między Celiną a bramkarzem gospodarzy Warnerem Hahnem groziło eskalacją emocji, ale sześć minut przed końcem to Celia wygrał ten osobisty pojedynek na dobre, odbierając podanie Stanleya Wilsona i strzelając przez Hahna przy słupku, aby dać zwycięstwo AIK.
Zwycięstwo pozwala AIK awansować na dziewiąte miejsce, zwiększając swój dorobek punktowy do 12. Bajen straci drugie miejsce w tabeli, jeśli w poniedziałkowym wieczornym meczu między Hacken a Elfsborg padnie zwycięzca.
Sirius 2-1 GAIS
Zły dzień Hammarby pogorszył się jeszcze bardziej, gdyż stracili kolejne punkty do Sirusa, który zwiększył przewagę na szczycie do ośmiu punktów dzięki czwartemu z rzędu zwycięstwu i przerwał sześciomeczową serię bez porażki GAIS.
Jeśli chodzi o to, czyja pozytywna passa będzie trwać, wczesne wskazania wskazywały na gospodarzy, którzy objęli prowadzenie w szóstej minucie, gdy Isak Bjerkebo wszedł z lewej flanki, odrzucając próby GAIS, po czym strzelił z 18 jardów.
Ale goście potrzebowali tylko 10 minut, aby pokazać, dlaczego są jedną z najlepszych drużyn Allsvenskan - obrona Sirusa nie poradziła sobie z wysoką piłką w pole karne, pozwalając Samuelowi Salterowi na podanie do Rasmusa Niklassona, który zakręcił piłką obok nieruchomego bramkarza.
Jednak kluczowa trzecia bramka padła tuż przed przerwą - Sirius wyprowadził piłkę na prawe skrzydło do Victora Svenssona, a jego dośrodkowanie znalazło Victora Ekstroma, który pierwszym dotknięciem opanował piłkę, a drugim strzelił przez bramkarza w daleki róg.
10 minut przed końcem Mohamed Soumah miał pecha, otrzymując czerwoną kartkę po starciu z zawodnikami GAIS po faulu, ale 10 zawodników i tak zdołało utrzymać wynik i zdobyć kolejne trzy punkty. Śledzie pozostają na ósmym miejscu, przed AIK dzięki różnicy bramek.
Malmo 2-3 Vasteras
Podczas gdy AIK zakończyło swoje ostatnie problemy, Malmö nie zdołało przerwać swojej słabej formy, przegrywając po raz czwarty z rzędu - przypadkowo od wyjazdowego zwycięstwa nad AIK prawie miesiąc temu - ulegając w domu nowo awansowanemu Vasteras.
Zespół Miguela Angela Ramireza wydawał się wychodzić na prostą, gdy objął prowadzenie po kwadransie, gdy Adrian Skogmar mocno strzelił w dolny róg po podaniu Theodora Lundbergha.
Ale gospodarze byli zaskoczeni dwoma golami w ostatnich 10 minutach pierwszej połowy - dośrodkowanie Jenssa Magnussona z prawej strony ominęło wszystkich w polu karnym i wpadło do siatki od słupka, zanim słabo wybity rzut wolny został przyjęty przez wspaniałego woleja Hermana Magnussona z lewej strony.
16 minut przed końcem MFF myślało, że uratowało honor, gdy Daniel Tristan Gudjohnsen przyjął dośrodkowanie i podał do Erika Botheima, który wepchnął piłkę w górny róg, tylko po to, by goście wygrali w drugiej minucie doliczonego czasu.
Obrona Malmö pozwoliła Simonowi Gefvertowi na spokojne dośrodkowanie z prawej strony prosto na głowę Mikkela Ladefogeda, który wykorzystał szansę i wprawił w euforię garstkę kibiców gości. Rekordowi mistrzowie są na 12 miejscu w tabeli, wyprzedzeni przez Vasteras, który dołącza do AIK i GAIS z 12 punktami każdy.