AC Milan urwał remis w doliczonym czasie u Fiorentiny gdy rywale w walce o mistrzostwo Inter zmierzą się z Napoli
AC Milan zmarnował okazję do dołączenia do Interu Mediolan na czele Serie A w niedzielę po wyrwaniu remisu 1:1 w ostatniej chwili u Fiorentiny przed starciem lokalnych rywali z pretendentami do Scudetto Napoli.
Christopher Nkunku huknął gola wyrównującego dla Milanu w 90 minucie na Stadio Artemio Franchi pozbawiając Fiorentinę dopiero trzeciego zwycięstwa w trudnym sezonie.
Fiorentina wydawała się zmierzać po pełne punkty po golu głową Pietra Comuzzo w 66 minucie ale strzał Nkunku w końcówce zostawił Toskańczyków z 14 punktami na 18 miejscu.
Gospodarze prawie zgarnęli wszystkie punkty dwukrotnie w doliczonym czasie gdy nowy nabytek Marco Brescianini trafił w poprzeczkę z bliska a bramkarz Milanu Mike Maignan musiał zanurkować pod nogi Moise Keana by powstrzymać włoskiego napastnika przed zdobyciem zwycięskiej bramki.
"Dobrze graliśmy w pierwszej połowie i stworzyliśmy wiele okazji których nie wykorzystaliśmy" powiedział trener Milanu Massimiliano Allegri dla DAZN.
"Jesteśmy na drugim miejscu w lidze i musimy to utrzymać ale także być skuteczniejsi gdy dominujemy w grze."
Milan grozi spadek o pięć punktów za liderem później w niedzielę gdy Inter zmierzy się z broniącymi tytułu Napoli dążącymi do siódmego z rzędu triumfu w lidze.
Zespół Antonio Contego traci dwa punkty do Milanu i wskoczy na drugie miejsce po wygranej na San Siro.
Fiorentina ma dwa punkty straty do Genoi która czai się tuż za strefą spadkową i podejmie Cagliari w poniedziałkowy wieczór.
Drużyna Paola Vanolego wydaje się wychodzić na prostą z jedną porażką w ostatnich pięciu meczach a kibice znów ich popierają po długich okresach protestów przeciw słabym wynikom i brakowi wizji w zarządzie.
Kibice oklaskiwali Fiorentinę po drugim z rzędu spotkaniu w którym stracili prowadzenie w końcówce poprzednio ostatniej minuty rzut karny Pedra pozbawił ich wygranej z Lazio w środę.