Jedna ciekawostka statystyczna z każdej ekipy w rewanżach 1/8 finału Ligi Europy

Jedna ciekawostka statystyczna z każdej ekipy w rewanżach 1/8 finału Ligi Europy

Trzy zespoły odwracają losy dwumeczu i przechodzą dalej

13 - Sporting Braga powraca do ćwierćfinałów Ligi Europy po czterech latach przerwy od poprzedniego występu. Portugalski zespół zniósł dwubramkową stratę z pierwszego spotkania z Ferencvarosem zaledwie w kwadrans. Dodali jeszcze dwa gole, triumfując 4-0 u siebie i 4-2 w sumie. Finaliści z sezonu 2011/12 nie tracili czasu i są o dwa etapy od powrotu do tej fazy. Braga strzeliła gola w swoich ostatnich 13 domowych meczach europejskich.

10 - Po solidnych występach w fazie ligowej forma Fradi posypała się w Portugalii. Odchodzą z areny europejskiej z żalem, świadomi zmarnowanej szansy na pierwszy ćwierćfinał po pół wieku. Węgrzy muszą się skupić na lidze krajowej, by obronić tytuł i ewentualnie wrócić do Ligi Europy w kolejnym sezonie. Zanotowali już 10 goli straconych z portugalskimi rywalami, wszystkie na wyjeździe.

20 - Freiburg również odwróciło wynik pierwszego meczu, strzelając pięć bramek Genk i wygrywając 5-1 przed własnymi kibicami. To dało im awans 5-2 w dwumeczu i najlepszy europejski sezon w historii klubu. Niemcy wykorzystali marnotrawstwo rywali, a hattrick w drugiej połowie rozstrzygnął sprawę. Zwycięstwo to kamień milowy, bo Freiburg ma już 20 wygranych w pucharach UEFA.

8 - Belgowie zmarnowali wielką okazję, tworząc mnóstwo sytuacji w obu spotkaniach, by przejść dalej. Najtrudniej będzie im przełknąć tę bliskość sensacyjnego sukcesu. Smurfs trzymali defensywę w ryzach przez większość drogi w Lidze Europy, ale w czterech meczach pucharowych stracili dziewięć bramek. To ósmy raz, gdy w spotkaniu europejskim wpuścili pięć lub więcej goli w całej historii.

5 - Mimo prowadzenia w fazie ligowej Lyon odpadł w pierwszej rundzie pucharowej. Ukończywszy rewanż w osłabieniu o dwóch zawodników, L'OL przegrało 2-0 z Celta Vigo na Parc OL, a w sumie 3-1 dla Hiszpanów. Problemy z klubami LaLiga trwają, a ta porażka boli szczególnie. Lyon nie wygrał w ostatnich pięciu starciach z hiszpańskimi ekipami (0-2-3).

21 - Sezon Celta to już kolejny solidny występ, z drugim z rzędu ćwierćfinałem europejskim, dziewięć lat po poprzednim. Są trudni do pokonania, zwłaszcza że lubią strzelać często. W ostatnim meczu z francuskim rywalem tego sezonu pozostali niepokonani (3-1-0). Ogółem Celta ma 21 goli, trafiając w każdej z potyczek.

1 - Mimo ambicji europejska przygoda FC Midtjylland kończy się na pierwszej przeszkodzie po raz kolejny. Duńczycy nie utrzymali jednobramkowej przewagi nad Nottingham Forest z pierwszego meczu. Przegrała 2-1 u siebie, a potem spudłowali wszystkie trzy rzuty karne w serii, odpadając 3-0. W pięciu próbach pucharowych ekipa z Herningu nie odniosła sukcesu. Po świetnym sezonie ponieśli pierwszą porażkę domową, i to w najgorszym momencie.

3 - Nottingham Forest świętowało na MCH Arena w czwartek wieczorem, powtarzając osiągnięcia z ostatniej europejskiej eskapady sprzed trzydziestu lat. Drzewa poprawiły formę po słabej fazie ligowej i weszły do ósemki. To ich debiut w obecnej formule Ligi Europy, ale trzeci raz w ćwierćfinale tej rywalizacji, licząc z Pucharem UEFA.

Bologna wygrywa po dogrywce

6 - Aston Villa sfinalizowało sprawę z Lille kolejnym czyszczeniem siatki. Villans strzelili dwa gole po przerwie, wygrywając 2-0 na Villa Park i awansując 3-0 w dwumeczu. Podobnie jak w ćwierćfinałach Konferencji dwa lata temu, ekipa Unaia Emery'ego eliminuje Ligue 1, tym razem wygrywając oba mecze. Czyste konto u siebie to szóste w Europie tego sezonu.

27 - Les Dogues znów odpadają po starciu z Anglikami, piąty raz w dwumeczu z Premier League. Mają dość angielskich ekip, a ich kiepski bilans to pogłębia. Lille przegrało po raz 13. w takich pojedynkach w czwartek, a liczba straconych goli urosła do 27, więcej niż jakikolwiek inny kraj.

22 - Drugi sezon z rzędu Real Betis w ćwierćfinale pucharu UEFA. Los Verdiblancos musieli walczyć zaciekle, odrabiając 1-0 po porażce i wygrywając 4-0 z Panathinaikosem, awansując 4-1. Finaliści UECL z zeszłego roku dominowali i po raz pierwszy dotarli do ósemki Ligi Europy. W 90 minut oddali 22 strzały na bramkę rywali.

19 - Motyw trzymania wątłej przewagi z pierwszego meczu i klęski w rewanżu dotknął też Panathinaikos. Prassinoi byli pod presją od startu i oddali tylko cztery strzały. Seria bez porażki w Lidze Europy przerwana po ośmiu meczach. Rzadko tracą cztery gole w takim spotkaniu. Ostatni raz 19 lat temu z PSG.

12 - Porto również w ósemce, a Dragao bliżej bycia czwartym zespołem z dwoma triumfami w obecnej Lidze Europy. Z przewagą 2-1 z pierwszego meczu ludzie Francesca Farioliego pokonali Stuttgart 2-0 w Portugalii, awansując 4-1. Nagrodą pierwszy ćwierćfinał w UEL od 12 lat. To też liczba ich goli w pięciu domowych wygranych.

4 - Stuttgart trzymał tempo dwumeczu, ale nie przebił silnej Porto. Jak w 2012/13, ich droga w Lidze Europie kończy się w 1/8. Problemy z Portugalczykami trwają. Po trzech bez porażki teraz cztery z rzędu przegrane z ekipami z Portugalii.

9 - Emocjonujący dwumecz we Włoszech, gdzie AS Roma odrobiło dwa gole straty z Bologna, ale przegrało 4-3 po dogrywce na Stadio Olimpico. To odpadnięcie 5-4 w sumie, drugie z rzędu w 1/8 Ligi Europy. Roma słabo radzi sobie z rodakami w Europie, to trzecia taka porażka w dwumeczu. Mimo trzech goli u siebie, po raz pierwszy od dziewięciu lat nie wygrali europejskiego meczu domowego przy trzech lub więcej trafieniach.

11 - Bologna dokonała cuda, pokonując ekipę trudną do ogrania u siebie. Ludzie Vincenza Italiano idą dalej, jako jedna z dwóch włoskich drużyn w Europie. W ćwierćfinałach Ligi Europy, po raz drugi od czasów Pucharu UEFA. I Rossoblu są niemal nie do pokonania w tej edycji, z 11. bez porażki po klęsce w pierwszej kolejce.